Jeżeli uczycie się języków obcych, to na pewno nie są Wam obce sytuacje, w których bardzo wiele rozumiecie, ale gdy przychodzi do mówienia – pojawia się blokada.

Ten problem spotyka większość osób, a jego powód jest bardzo prosty: Nie mówicie w danym języku, bo… w nim nie mówicie! Tak, teraz proszę o fanfary i miliony komentarzy pod tytułem „Thank you Capitan Obvious” (czy też el Capitán Obvio?). Przejdźmy jednak do szczegółów, bo to one sprawią, że zrobi się ciekawiej.

Jak często używasz języka hiszpańskiego?

To podstawowe pytanie, które powinieneś sobie zadać. Jeżeli, podobnie jak ja, żyjesz w Hiszpanii lub w innym kraju hiszpańskojęzycznym, to język hiszpański otacza Cię wszędzie. W kinach dubbing, w pracy wszechobecni Hiszpanie, a w Internecie najważniejsze informacje również w tym języku. I choć z jednej strony są to teoretycznie idealne warunki do tego, by uczyć się hiszpańskiego, z drugiej – służą głównie temu, żeby nauczyć się rozumieć komunikaty, które do Ciebie docierają. To co jest bardziej istotne, to to, jak często to Ty tworzysz treści w tym języku? Czy rozmawiając ze znajomymi, mówisz coś więcej niż „vale” i „venga”?

Wiele mówi się o tym, że najbardziej efektywną formą nauki języka jest używanie go w praktyce. Twoje ciało musi nauczyć się odpowiednio artykułować słowa w obcym języku, żebyś mógł je potem płynnie wypowiadać. Zamiast więc tylko niemrawo przytakiwać w trakcie rozmowy, porozmawiaj z Hiszpanami o ich ulubionej drużynie piłkarskiej, śródziemnomorskiej kuchni, filmach, czasie wolnym lub o czymkolwiek wreszcie, co pozwoli Ci otworzyć usta!

Hiszpański w Twoim mieście

Jeżeli nie zamieszkujesz terenów hiszpańskojęzycznych, nie wszystko stracone! Sam przecież kreujesz przestrzeń wokół siebie i to tylko od Ciebie zależy, jak będzie ona wyglądać. Oto kilka sprawdzonych metod na częste konwersacje:

  • Language Exchange Club – spotkania w miłym miejscu (to może być nawet Twój ulubiony pub, o czym nie wiedziałeś!) i w jeszcze milszym towarzystwie. Stając się tam regularnym bywalcem na cotygodniowych zebraniach, zaczniesz należeć do elitarnej grupy osób „znających tu wszystkich” i proszących barmana o „to, co zwykle”.
  • CouchSurfing – jeśli nie jestem zwolennikiem wyjazdów zagranicznych, zaproś świat do siebie. Kanapowe surfowanie (jak można to koślawo przetłumaczyć) to zarówno udostępnienie kawałka miejsca swojego domu do spania dla zmęczonego wędrowca, jak i przede wszystkim – wymiana kulturowa. Twój dom w tym wydaniu to nie hotel – to miejsce spotkania z innym człowiekiem. Zapraszając do siebie Hiszpanów lub mieszkańców Ameryki Łacińskiej, chcąc nie chcąc będziesz musiał używać języka hiszpańskiego chociażby do tego, by wyjaśnić tak prozaiczne rzeczy, jak to, gdzie znajduje się jego łózko, kuchnia, łazienka, jakie zwyczaje panują w Twoim domu, czy w jaki sposób dostać się do centrum miasta.
  • Native – a co z prywatnymi zajęciami z osobą, dla której język hiszpański jest natywnym? Może to i droga opcja i dla tych bardziej wygodnych. Efekty będą jednak natychmiastowe, bo i cel jest jasny: nauczyć Ciebie mówić. Nikt w końcu nie zrobi tego lepiej niż doświadczony nauczyciel! Jeśli jednak należysz do tych bardziej oszczędnych – istnieją sposoby, dzięki którym za tego typu zajęcia nie zapłacisz ani grosza. Wystarczy, że znajdziesz osobę, która w zamian za konwersacje po hiszpańsku, będzie miała motywację do nauki języka polskiego. W ten sposób będziecie uczyć się wzajemnie całkowicie za darmo.

To tylko trzy wybrane z miliona możliwości. Sens pozostaje jednak ten sam: nie ma aktywnej znajomości języka bez używania swojego aparatu mowy. Przemyśl to dobrze, przelicz, ile godzin dziennie posługujesz się językiem hiszpańskim, a potem spróbuj zmienić coś w swoim życiu i zacząć mówić po hiszpańsku wciąż więcej i więcej…

Karol Mątewski

Karol Mątewski

Animator, podróżnik i niestrudzony uczeń języków obcych. Obecnie mieszka na Gran Canarii skąd prowadzi swojego vloga na Youtube, bo (dla odmiany) dzisiaj jest tam piękna pogoda.
Karol Mątewski

Latest posts by Karol Mątewski (see all)

PODZIEL SIĘ

2 Komentarze - "Dlaczego rozumiesz hiszpański, ale nie potrafisz mówić?"

avatar
ola

Nic tu odkrywczego nie znalazlam….

Manu

Ten Couchsurfing mnie zaciekawił ale mam dopiero 16 lat więc raczej nici z tego???

wpDiscuz