Strona głównaKubaLos Orishas - Salsa, rumba i rap w jednym

Los Orishas – Salsa, rumba i rap w jednym

Los Orishas to kubańska grupa rapowa, która powstała w 1990 roku. Jej początkowa nazwa brzmiała Amenaza, a liderem był Joel Pando.

Amenaza to pierwsza grupa rapowa, która poruszyła kwestię tożsamości rasowej w społeczeństwie kubańskim.

W 1998 r. członkowie grupy udali się do Paryża, aby zacząć nagrywać pod europejską marką. Ta zmiana była kluczowa w ich karierze muzycznej. Na Kubie z powodu braku środków, profesjonalne nagrania w studiu nie wchodziły w grę. Dopiero Francja pozwoliła im na prawdziwy rozwój i zdobycie międzynarodowego rozgłosu, jakim wcześniej nie mógł poszczycić się żaden kubański zespół.

W maju 1999 r. w Hiszpanii został wydany ich pierwszy album A Lo Cubano. Już miesiąc później grupa rozpoczęła dwuletnią trasę koncertową po Europie i Stanach Zjednoczonych, która przyniosła im rozgłos na obu kontynentach. W grudniu 2000 r. Orishas zagrali również dwa koncerty w swoim rodzimym kraju. Wzięły w nim udział dziesiątki tysięcy młodych Kubańczyków.

Obecnie grupa ma na swoim koncie cztery albumy: A Lo Cubano (2000), Emigrante (2002), El Kilo (2005) i Cosita Buena (2008). W skład zespołu wchodzi trzech członków: Roldán, Ruzzo i Youtel. Wszyscy mieszkają w Europie, a główną siedzibą zespołu pozostała Francja.

Muzyka Orishas to połączenie rapu z tradycyjnymi kubańskimi rytmami salsy i rumby. Takie zestawienie spowodowało, że ich brzmienia trafiają nie tylko do młodszych, ale także do starszych Kubańczyków. Z drugiej strony jest to powód, dla którego inne grupy raperskie oskarżają Orishas o to, że komercjalizują charakterystyczną kubańską nostalgię. Roldán tłumaczy jednak, że zawsze miał słabość do kubańskich rytmów. Wprowadzanie ich do muzyki Orishas ma natomiast na celu zdystansowanie się od stereotypów związanych z amerykańskim hiphopem, np. od przedmiotowego traktowania kobiet. Kto ma rację? Oceńcie sami.

Odkryj Kubę

Jessica Alvaro
Jessica Alvaro
Podróże były mi bliskie od zawsze. Pasja. Hobby. Można to różnie nazywać. Dla mnie to powietrze, bez którego nie mogę oddychać. Słońce, bez którego zapominam, co to uśmiech. I życie. Najlepsze z możliwych!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

POLECANE ARTYKUŁY