Verbling – nauka online z native speakerem

Verbling odkryłam całkiem spontanicznie, ale od początku czułam, że jest to jedno z tych narzędzi, do których będę wracać z przyjemnością. A wszystko zaczęło się od… Subjuntivo.

Szukając w Internecie ciekawych materiałów na temat trybów łączących, trafiłam na to:

Mimo że całość trwała godzinę, oglądnęłam to z przyjemnością i chciałam więcej! A o to nie było trudno, ponieważ lektorka w trakcie lekcji kilka razy wymieniła nazwę platformy, z której korzysta, czyli Verbling.

Pierwsze kroki

Rejestracja w serwisie jest darmowa, więc nie miałam większych oporów, aby sprawdzić, co kryje się dalej. Zawartość okazała się co najmniej imponująca. Setki native speakerów do wyboru. Setki (albo i tysiące?) godzin z nagraniami lekcji, które odbywały się live. Intuicyjne sortowanie i filtrowanie lekcji, np. po poziomie zaawansowania. Tak! To wszystko wywołało efekt WOW, bo jeszcze nigdy dotąd nie spotkałam się z platformą, która już w wersji darmowej dawałaby tak wiele.

Kolejnym miłym zaskoczeniem była ilość trwających właśnie lekcji. Zazwyczaj jest ich od kilku do kilkunastu, z różnymi lektorami i o różnych porach dnia. W darmowej wersji konta do każdej takiej lekcji możesz dołączyć w roli słuchacza. Nie masz wówczas możliwości rozmowy, czy jakiejkolwiek innej interakcji z lektorem i pozostałymi uczniami, ale słuchając również możesz zdobywać wiedzę.

Lekcje grupowe i prywatne

Verbling oferuje trzy typy kont użytkownika. Pierwszy z nich (Free learner) – darmowy już omówiłam. Drugi typ konta to Regular learner, który można włączyć już od $19 USD miesięcznie. W tej wersji konta masz dostęp do 10 lekcji miesięcznie oraz do 1 lekcji prywatnej z wybranym lektorem. Trzeci typ konta to Serious learner, którego cena zaczyna się od $45 USD miesięcznie. I tak naprawdę jest to najlepszy wybór dla tych, którzy chcą intensywnie uczyć się języka hiszpańskiego. Serious learner to konto, które pozwoli Ci na nielimitowany udział w lekcjach grupowych. To oznacza, że możesz spędzać nawet całe dnie na rozmowach z native speakerem za około 160 PLN miesięcznie. Tego nie przebije żadna szkoła językowa :).

Oprócz lekcji grupowych, możesz także umówić się na prywatne lekcje z lektorem. Jest to opcja dodatkowo płatna i nie ma tutaj stałej stawki (niezależnie od tego, czy Twój status to Free, Regular czy Serious learner). Rozstrzał cenowy za godzinę prywatnej nauki jest dość duży, bo od około $8 USD do $35 USD. Czym kierować się przy wyborze? Na pewno nie tylko ceną, ale także ilością przeprowadzonych już lekcji na Verbling, doświadczeniem pedagogicznym, wykształceniem lektora oraz opiniami i oceną wystawianą przez jego kursantów. Wszystkie te informacje i dużo więcej znajdziesz na stronie z opisem wybranego native speakera.

Kreatywne lekcje

Ponieważ konkurencja wśród lektorów jest duża, każdy z nich stara się tworzyć coraz bardziej kreatywne, ciekawe i zabawne lekcje. Czasem są to gry językowe, czasem wspólne oglądanie filmu, słuchanie muzyki, czy czytanie fragmentów książki, które później są recenzowane. Wielu lektorów tworzy serie lekcji i nadaje im unikatowe tytuły, dzięki czemu szybko jesteś w stanie zorientować się, czego dana lekcja będzie dotyczyć.

Żeby nie było zbyt różowo…

Sporą wadą serwisu jest to, że do poszczególnych lekcji może dołączyć każdy, niezależnie od poziomu zaawansowania. Choć pozornie nie ma w tym nic złego, czasem okazuje się to bardzo problematycznie. Gdy do lekcji na poziomie zaawansowanym dołącza osoba, która zna jedynie podstawy języka, wówczas lektor ma bardzo utrudnione zadanie. Z jednej strony chce, aby wszyscy zrozumieli omawiany temat, a z drugiej – nie może poświęcać aż tyle uwagi osobie, która zaniża poziom całej grupy.

Inna kwestia, która być może będzie dla niektórych problemem to konieczność choć podstawowej znajomości języka angielskiego. Cały serwis funkcjonuje bowiem w tym języku, a sami lektorzy w krytycznych momentach (głównie na podstawowym poziomie) również posługują się angielskim, aby jak najlepiej wyjaśnić niektóre zagadnienia początkującym.

W przypadku lekcji grupowych warto brać poprawkę na to, że akcent i wymowa uczących się osób rzadko są idealne. Żeby samemu nie nabyć pewnych złych naleciałości, warto skupiać się przede wszystkim na głosie lektora. Z drugiej strony jest to też dość ciekawe doświadczenie, gdy słyszysz, jak te same treści odczytują osoby z Chin, Ukrainy, USA, Szwecji, czy Włoch…

Przełamanie lodów

Choć mój zachwyt Verblingiem jest bardzo duży, wciąż nie odważyłam się wziąć aktywnego udziału w lekcjach. Być może to kwestia usposobienia, a być może chodzi po prostu o przełamanie pierwszych lodów. Tak czy inaczej już rola słuchacza daje również bardzo wiele, bo pozwala osłuchać się z językiem, poznawać kulturę iberoamerykańską i zauważać rozmaite niuanse językowe w zależności od kraju, z którego pochodzi native speaker.

Nauka języka przez spędzanie z nim czasu

Nauka to książki. Nauka to zeszyty. Nauka to spędzanie kilku godzin na wkuwaniu mało zrozumiałych tabelek, list, dialogów, zwrotów i tekstów.

Taką definicję nauki wpaja nam system edukacji. Tymczasem nie zawsze musi to wyglądać w ten sposób. A już na pewno nie podczas nauki języka obcego!

Znajomość 100 kolejnych słówek nic Ci nie da, jeśli nie będziesz ich używać w praktyce. Dogłębne poznanie zasad gramatycznych nie zagwarantuje Ci, że będziesz płynnie posługiwać się językiem. A to przecież głównie tego uczysz się w szkole językowej.

Aby naprawdę dobrze poznać język, spędzaj z nim czas. Niech to będzie przynajmniej jedna godzina dziennie. Nie musisz siadać przy biurku, otwierać książki i wykonywać ćwiczeń. Potraktuj język hiszpański jak dobrego przyjaciela, z którym codziennie widujesz się na chwilę, ot tak. Możesz go spotkać, jadąc do pracy i słuchając hiszpańskiego audiobooka. Możecie się zobaczyć podczas przerwy, czy lunchu na Quizlecie. Możesz z nim też spędzić miły wieczór, oglądając film w wersji hiszpańskiej. Możliwości jest wiele.

Zdaniem poligloty Steve’a Kaufmann’a, spędzając z językiem jedną godzinę dziennie, w ciągu roku można opanować go na poziomie komunikatywnym.

Nie traktuj nauki języka, jako obowiązku, ale jako naturalną czynność, którą możesz wykonywać przy okazji, mimochodem. Jedna godzina dziennie to niewiele. Podziel ją na cztery kwadranse i wpleć każdy z nich w rutynę dnia. To jest naprawdę możliwe!

Zapełniaj luki

Rozpisz swój typowy dzień od momentu, gdy budzisz się rano, aż do momentu, gdy kładziesz się spać. Niech Twoja rozpiska będzie bardzo dokładna. Określ, ile czasu potrzebujesz na wstanie z łóżka (wstajesz od razu, czy ociągasz się, leżąc pod kołdrą jeszcze kilkanaście minut?). Zastanów się, ile czasu dojeżdżasz do szkoły lub pracy. Pomyśl, czy w trakcie dnia masz jakieś przerwy, w których niewiele robisz. A gdy idziesz spać, czy jeszcze chwilę leżysz, rozmyślając o niebieskich migdałach? Gdy znajdziesz te luki w swoim dniu, zapełnij je nauką języka. Jeśli korzystasz ze smartfona, łatwo znajdziesz wiele aplikacji mobilnych, do nauki hiszpańskiego. Mogą to być np. aplikacje, które wspomagają rozumienie, czytanie, czy słuchanie ze zrozumieniem.

Ucz się przy okazji

Uprawiasz sport i potrzebujesz motywacyjnej muzyki? W porządku, wypełnij swoją listę odtwarzania hiszpańskimi utworami. Idziesz na spacer z psem i nudzisz się? Wrzuć słuchawki i słuchaj audiobooka. Lubisz gotować i chcesz zaskoczyć ukochaną osobę czymś wyjątkowym? Przeszukaj hiszpańskojęzyczne strony i ugotuj coś naprawdę oryginalnego. Masz znajomych, którzy również uczą się hiszpańskiego? Kupcie hiszpańską grę planszową i spędźcie razem świetny czas!

Zmieniaj swoje otoczenie

Dla wielu osób świetnym sposobem nauki są samoprzylepne karteczki ze słówkami, które naklejane są na różne przedmioty w domu. Do tego celu dobrze nadają się też magnesy czy naklejki. Jeśli planujesz remont, może warto wziąć pod uwagę wystrój nawiązujący w jakiś sposób do Hiszpanii lub innego hiszpańskojęzycznego państwa? Pełnowymiarowa mapa kraju pozwoli Ci lepiej poznać go od strony geografii, a fototapeta czy plakat z ciekawym widokiem, przywiodą na myśl gorące klimaty.

Możliwości jest wiele i tylko od Ciebie zależy, z jak wielu z nich skorzystasz. Nauka hiszpańskiego podobnie jak wszystko inne w życiu wymaga zaangażowania. Jeśli naprawdę masz do tego serce, to pomysły przyjdą same. Te które wymieniłam powyżej, sprawdziłam na własnej skórze i okazały się bardzo skuteczne. A jak Ty spędzasz swój czas z hiszpańskim?