Dwadzieścia minut w korku rano i dwadzieścia w drodze powrotnej. W skali roku to ponad 150 godzin, które możesz przegadać po hiszpańsku.
Kurs hiszpańskiego w wersji audio to sposób dla wszystkich, którzy nie mają czasu siedzieć nad podręcznikiem. Długo nie wierzyłam, że to działa. Według testów predyspozycji jestem raczej kinestetykiem niż słuchowcem, więc nie sądziłam, że skupię się na samym głosie lektora. Sprawdziłam to jednak na sobie i dziś wiem, że nagrania potrafią zrobić więcej, niż się spodziewałam. W tym artykule opisuję, gdzie i jak słuchać, żeby nauka hiszpańskiego naprawdę przynosiła efekty, oraz które kursy audio i audiobooki warto mieć w telefonie.
Czy nauka hiszpańskiego ze słuchu jest skuteczna?
Tak, pod warunkiem że nie traktujesz nagrań jak radia w tle. Dobry kurs audio każe ci powtarzać za lektorem, odpowiadać na pytania i budować własne zdania. Dzięki temu ćwiczysz to, czego najbardziej brakuje w nauce z książki: rozumienie ze słuchu i mówienie. Oswajasz się też z melodią języka i tempem, w jakim mówią Hiszpanie.
Moja pierwsza próba wypadła jednak słabo. Kawa, fotel, słuchawki i… po kwadransie zaczęłam tracić koncentrację. Przewijałam nagranie raz po raz i czułam, że niewiele z tego zostaje w głowie. Okazało się, że problemem nie była metoda, tylko miejsce i pora. Więcej o tym, dlaczego warto słuchać języka codziennie, przeczytasz w artykule o osłuchaniu się z językiem hiszpańskim.
Gdzie słuchać kursu hiszpańskiego, żeby nauka wchodziła do głowy?
W samochodzie i w komunikacji miejskiej
Strzałem w dziesiątkę okazała się droga do pracy. Dojazd zajmował mi około 20 minut w jedną stronę, więc codziennie miałam 40 minut nauki bez wygospodarowywania dodatkowego czasu. Ku mojemu zaskoczeniu prowadzenie auta wcale nie przeszkadzało w skupieniu. Przeciwnie, umysł zajęty jazdą lepiej odcinał się od innych myśli, a lekcje wchodziły do głowy zaskakująco szybko.
Na początku mówienie do siebie na głos w samochodzie może wydawać się dziwne. Szybko jednak przestaje przeszkadzać, a stanie w korku nabiera sensu. Wybieraj kursy, z których skorzystasz bez zaglądania do książki, bo za kierownicą i tak jej nie otworzysz. Jedna uwaga z praktyki: przy gorszym humorze albo po stresującym dniu skupienie spada. Wtedy lepiej powtórzyć znaną lekcję niż zaczynać nową.
Na spacerze i podczas biegania
Druga metoda, która sprawdziła się u mnie znakomicie, to nauka podczas biegania. Wysiłek fizyczny dodaje energii, a słowa zapamiętane w ruchu zostają w pamięci na dłużej. Ten sposób opisuję szerzej w artykule o nauce hiszpańskiego w ruchu. Na trening wybieraj krótsze nagrania, najlepiej powtórki słownictwa, bo przy zadyszce trudno skupić się na nowej gramatyce.
Wieczorem, przed snem
Wieczór to dobry moment na spokojniejsze słuchanie: audiobook z prostą historią albo powtórka lekcji z dnia. Nie licz jednak, że nauczysz się nowych słów przez sen. Słuchanie przed zaśnięciem utrwala to, co już znasz. O tym, co naprawdę działa wieczorem, piszę w artykule Nauka nocą jest możliwa.
Najlepsze kursy hiszpańskiego z nagraniami
Poniżej kursy, które łatwo kupić w polskich księgarniach. Wszystkie mają nagrania do pobrania lub do słuchania online, więc zmieścisz je w telefonie.
Słuchaj i mów (PONS)
To seria, z którą sama zaczynałam i od której wziął się ten artykuł. Słuchaj i mów. Hiszpański A2 to kurs zaprojektowany tak, że książka nie jest niezbędna. Wszystko, co trzeba, usłyszysz w nagraniach, a książeczka w formacie 14×14 cm przydaje się tylko wtedy, gdy chcesz sprawdzić zapis albo powtórzyć gramatykę. Dużo tu ćwiczeń na rozumienie ze słuchu i wymowę. Kolejny krok to Słuchaj i mów. Hiszpański A2+ z prawie czterema godzinami nagrań.
Hiszpański w 1 miesiąc plus
Hiszpański w 1 miesiąc plus to szybki kurs z nagraniami MP3 dla osób, które chcą w krótkim czasie opanować hiszpański podstawy. Sprawdzi się, jeśli za kilka tygodni lecisz na urlop i chcesz dogadać się w hotelu, w restauracji czy w sklepie.
Hiszpański w tłumaczeniach z kursem audio
Hiszpański w tłumaczeniach. Mów płynnie i poprawnie łączy gramatykę z kursem audio. Słuchasz polskiego zdania, tłumaczysz je na głos i od razu porównujesz z wersją lektora. To świetny trening mówienia pełnymi zdaniami, idealny na drogę do pracy.
Audiobooki po hiszpańsku do nauki języka
Gdy znasz już podstawy, sięgnij po audiobooki. Słuchanie całej historii uczy rozumienia w kontekście, a fabuła sprawia, że chcesz wiedzieć, co będzie dalej. Na początek wybieraj wydania przygotowane dla uczących się, a nie powieści w oryginale.
Dobrym przykładem jest seria kryminałów z ćwiczeniami wydawnictwa Edgard. Cisza / Silencio to powieść o Irene, która podczas urlopu na andaluzyjskim wybrzeżu zostaje wciągnięta w sprawę śmierci sąsiadki z hotelu. Książka jest przeznaczona na poziom B1-B2. Nowe słówka są tłumaczone na marginesach, a do książki dołączono audiobook czytany przez native speakera, który trwa prawie trzy godziny. Jeśli wolisz krótsze formy, sprawdź Hiszpański kryminał z ćwiczeniami z tej samej serii.
Przed wyjazdem przyda się też audiobook Hiszpański na wakacje z najważniejszymi zwrotami na lotnisko, do hotelu i restauracji. Posłuchasz go w samolocie, a na miejscu od razu sprawdzisz w praktyce.
Jak uczyć się z kursem audio, żeby nie stracić motywacji?
Najważniejsza jest regularność. 20-30 minut codziennie da więcej niż dwie godziny w weekend. Przypisz nagrania do czynności, którą i tak wykonujesz każdego dnia: dojazdu, spaceru z psem czy gotowania obiadu. Wtedy nauka staje się nawykiem, a nie dodatkowym obowiązkiem.
Mów na głos, nawet jeśli czujesz się z tym niezręcznie. Samo słuchanie to dopiero połowa pracy. Raz w tygodniu wróć do książki i przejrzyj zapis lekcji, bo tak łatwiej zapamiętasz pisownię. Kurs audio dobrze łączyć z innymi formami kontaktu z językiem, na przykład z podcastami Notes in Spanish albo hiszpańską muzyką.
Podsumowanie - czy warto wybrać kurs hiszpańskiego audio?
Jeśli masz mało czasu, a codziennie dojeżdżasz do pracy, biegasz albo spacerujesz, kurs audio to najprostszy sposób, żeby zacząć mówić po hiszpańsku. Na start wybierz kurs z serii „Słuchaj i mów” albo „Hiszpański w 1 miesiąc plus”, a po kilku miesiącach dołóż audiobook z kryminałem. Moja rada z własnego doświadczenia: nie szukaj czasu na naukę, tylko wpleć ją w to, co już robisz. Po kilku tygodniach zauważysz, że rozumiesz coraz więcej, a mówienie po hiszpańsku przestaje cię stresować.




