Boliwia - Solna pustynia, Droga Śmierci i inne atrakcje kraju, w którym brakuje tchu

Data:

Darmowe Przewodniki po Hiszpanii

Ostrzegam uczciwie: tutaj nawet wejście po schodach do hotelu potrafi zabrać dech. Ale to nic w porównaniu z widokami, które czekają na Ciebie na górze.

Boliwia to kraj ekstremów. Masz tu największe solnisko na świecie, najwyżej położone żeglowne jezioro świata, siedzibę rządu na wysokości ponad 3600 metrów i kawałek amazońskiej dżungli, w której wilgotne powietrze klei się do skóry. Do tego kultura Ajmarów i Keczuów, kolonialne miasta z Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO i targi, na których kupisz amulety na szczęście. W tym artykule znajdziesz najważniejsze atrakcje Boliwii, odpowiedzi na pytania o stolicę i bezpieczeństwo oraz praktyczne wskazówki, które pomogą Ci zaplanować podróż.

Hotele w Boliwii
💰 Hotel Rosario La Paz - Klimatyczny hotel w kolonialnym domu, kilka minut spacerem od Targu Czarownic w La Paz.

🏨 Hotel de Sal Luna Salada - Hotel zbudowany z bloków soli na skraju Salar de Uyuni, z widokiem na białą równinę.

💎 Atix Hotel - Designerski hotel w dzielnicy Calacoto ze strefą wellness, basenem i barem na dachu.

Gdzie leży Boliwia i jaka jest jej stolica?

Boliwia leży w środkowej części Ameryki Południowej i nie ma dostępu do morza. Graniczy z pięcioma państwami: Brazylią, Paragwajem, Argentyną, Chile i Peru. Zajmuje obszar ponad trzy razy większy od Polski, a mieszka w niej około 11 milionów ludzi. Kraj dzieli się na dwa światy. Na zachodzie ciągną się Andy i płaskowyż Altiplano, położony na wysokości około 3500-4000 m n.p.m. Wschód i północ to tropikalne niziny, sawanny i lasy deszczowe dorzecza Amazonki.

Pytanie o stolicę Boliwii ma dwie poprawne odpowiedzi. Konstytucyjną stolicą jest Sucre, gdzie urzęduje Sąd Najwyższy. Siedziba rządu i parlamentu mieści się jednak w La Paz, więc w praktyce to właśnie tam toczy się polityczne życie kraju. La Paz uchodzi za najwyżej położoną siedzibę rządu na świecie. Ten podział to efekt sporu z końca XIX wieku, kiedy elity obu miast rywalizowały o władzę. Oficjalna nazwa państwa brzmi Estado Plurinacional de Bolivia (tłum. Wielonarodowe Państwo Boliwia), a nazwa kraju pochodzi od Simóna Bolívara, bohatera walk o niepodległość Ameryki Południowej.

Z czego słynie Boliwia?

Najczęściej Boliwia kojarzy się z białym bezkresem Salar de Uyuni i błękitem jeziora Titicaca. Słynie też z kultury rdzennych mieszkańców, którzy stanowią dużą część społeczeństwa. Na ulicach zobaczysz cholitas, czyli kobiety w szerokich spódnicach i melonikach. Usłyszysz keczua i ajmara, bo obok hiszpańskiego urzędowy status ma aż 36 języków rdzennych. Kraj słynie także z liści koki, które żuje się tu od wieków, z kolorowych tkanin z wełny lam i alpak oraz z karnawału w Oruro wpisanego na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO.

Boliwia to również kraj ogromnych bogactw naturalnych i trudnej historii. Srebro z Potosí przez stulecia zasilało skarbiec Hiszpanii, a pod solnymi skorupami Altiplano leżą ogromne złoża litu. Dla podróżnika najważniejsze jest jednak co innego. To jedno z niewielu miejsc, gdzie w ciągu kilku dni przejedziesz od lodowców przez pustynie aż do dżungli.

Boliwia - atrakcje, które warto zobaczyć

Poniżej znajdziesz najciekawsze miejsca w Boliwii, od tych obowiązkowych po mniej oczywiste. Zaczynamy od Altiplano, potem schodzimy do dolin i na niziny.

Salar de Uyuni - największe solnisko świata

Salar de Uyuni to absolutny numer jeden na liście atrakcji. Solna równina zajmuje ponad 10 tysięcy kilometrów kwadratowych i leży na wysokości około 3650 m n.p.m. To pozostałość prehistorycznego jeziora, które wyschło tysiące lat temu. W porze suchej zobaczysz tu idealnie płaską, białą powierzchnię popękaną w sześciokątne wzory. Brak punktów odniesienia sprawia, że łatwo zrobisz zabawne zdjęcia z perspektywą, na których przyjaciel stoi na dłoni albo wychodzi z butelki.

Salar de Uyuni - największe solnisko świata
Salar de Uyuni - największe solnisko świata

W porze deszczowej, zwykle od stycznia do marca, na solnisku zbiera się cienka warstwa wody. Wtedy pojawia się słynny efekt lustra, w którym niebo odbija się w ziemi tak dokładnie, że trudno odróżnić górę od dołu. Wycieczki startują z miasteczka Uyuni. Po drodze zwykle odwiedzasz cmentarzysko pociągów, wioskę Colchani, w której wydobywa się sól, oraz wyspę Incahuasi porośniętą kilkumetrowymi kaktusami. Zarezerwuj wycieczkę z wyprzedzeniem, zwłaszcza w lipcu i sierpniu, gdy chętnych jest najwięcej.

Zobacz dostępne noclegi w Uyuni

Rezerwat Eduardo Avaroa - kolorowe laguny i gejzery

Na południe od solniska rozciąga się Rezerwat Narodowy Fauny Andyjskiej Eduardo Avaroa, który większość osób odwiedza w ramach trzydniowej wyprawy z Uyuni. Krajobraz księżycowy przechodzi tu w zupełnie nierealny. Laguna Colorada mieni się czerwienią dzięki algom i minerałom, a w jej płytkiej wodzie brodzą setki flamingów. Laguna Verde leży u stóp wulkanu Licancabur i przy wietrze zmienia barwę na szmaragdową.

Flamingi na czerwonych wodach Laguny Colorada w Rezerwacie Eduardo Avaroa
Flamingi na czerwonych wodach Laguny Colorada w Rezerwacie Eduardo Avaroa

Po drodze zobaczysz Árbol de Piedra (tłum. Kamienne Drzewo), czyli skałę wyrzeźbioną przez wiatr, i pustynię Dalego, której pejzaże przypominają obrazy surrealisty. O świcie wjedziesz na pole gejzerów Sol de Mañana (tłum. Poranne Słońce) na wysokości prawie 5000 m n.p.m. Tu właśnie najlepiej poczujesz, jak rzadkie jest powietrze. Noce na Altiplano są mroźne. Zimą, od czerwca do sierpnia, temperatura potrafi spaść poniżej -15°C, więc weź ciepły śpiwór i czapkę. Trasę możesz zakończyć w chilijskim San Pedro de Atacama i kontynuować podróż przez pustynię Atacama.

Jezioro Titicaca, Copacabana i Isla del Sol

Jezioro Titicaca leży na wysokości około 3810 m n.p.m. i uchodzi za najwyżej położone żeglowne jezioro świata. Dzielą je między sobą Boliwia i Peru. Po boliwijskiej stronie bazą jest miasteczko Copacabana z bielutką bazyliką Matki Bożej z Copacabany, do której od wieków pielgrzymują tłumy wiernych. W weekendy przed kościołem odbywa się błogosławieństwo samochodów obsypanych kwiatami.

Z Copacabany łodzią w około półtorej godziny dopłyniesz na Isla del Sol (tłum. Wyspa Słońca). Według legend Inków to tu narodziło się słońce i pierwsi władcy imperium. Na wyspie nie ma samochodów, a wąskie ścieżki prowadzą między tarasami uprawnymi, inkaskimi ruinami i wioskami Ajmarów. Pamiętaj, że od lat trwa tu spór między społecznościami i północna część wyspy bywa zamknięta dla turystów. Przed rejsem zapytaj na przystani w Copacabanie, dokąd można dziś popłynąć. Po peruwiańskiej stronie jeziora czekają pływające wyspy Uros i wyspa Amantaní.

La Paz - miasto w chmurach

La Paz leży w głębokiej niecce otoczonej szczytami Andów, nad którą góruje ośnieżony masyw Illimani. Centrum znajduje się na wysokości około 3600 m n.p.m., a dzielnice wspinają się po zboczach aż do krawędzi płaskowyżu. Najlepszy sposób na poznanie miasta to przejażdżka Mi Teleférico (tłum. Moja Kolejka). To największa na świecie sieć miejskich kolejek linowych, która ma ponad 30 kilometrów długości i kilka kolorowych linii. Z wagonika zobaczysz labirynt ceglanych domów, boiska na dachach i ośnieżone szczyty na horyzoncie.

Na spacer wybierz się do kolonialnej Calle Jaén z kolorowymi kamienicami i małymi muzeami oraz na Plaza Murillo z pałacem prezydenckim i katedrą. Koniecznie zajrzyj na Mercado de las Brujas (tłum. Targ Czarownic). W straganach przy Calle Linares i Calle Sagárnaga kupisz zioła, amulety, figurki bogini Pachamamy i wysuszone płody lam, które zakopuje się pod fundamentami nowych domów na szczęście. Kilkanaście kilometrów od centrum leży Valle de la Luna (tłum. Księżycowa Dolina). Erozja wyrzeźbiła tu z gliny i piaskowca setki iglic i wąwozów, które naprawdę przypominają krajobraz księżycowy.

Zobacz dostępne noclegi w La Paz

El Alto i walki cholitas

Nad La Paz, na krawędzi płaskowyżu, rozrasta się El Alto, jedno z najszybciej rosnących miast kraju, położone na wysokości ponad 4000 m n.p.m. W czwartki i niedziele odbywa się tu ogromny targ 16 de Julio, na którym kupisz wszystko, od części samochodowych po żywe kury. Na ulicach zobaczysz cholets, czyli wielokolorowe budynki w stylu nazywanym nową architekturą andyjską.

Największą atrakcją El Alto są jednak lucha libre de cholitas, czyli pokazy zapasów, w których na ringu walczą kobiety w tradycyjnych strojach. Spódnice wirują, warkocze latają, a widownia głośno dopinguje swoje faworytki. To połączenie sportu, kabaretu i manifestacji dumy rdzennych kobiet, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były w Boliwii dyskryminowane.

Droga Śmierci (Camino de las Yungas) i Coroico

Dawna droga z La Paz do subtropikalnych dolin Yungas przez lata nosiła tytuł najniebezpieczniejszej drogi świata. Wąska, szutrowa trasa wije się nad przepaściami głębokimi na kilkaset metrów. Na odcinku około 60 kilometrów schodzi z przełęczy La Cumbre, położonej na wysokości ponad 4600 m n.p.m., do lasów na wysokości około 1200 m n.p.m. Dziś ruch samochodowy przejęła nowa droga, a stara stała się trasą dla rowerów górskich.

Zjazd z przewodnikiem to jedna z najpopularniejszych przygód w Boliwii. W ciągu jednego dnia przejeżdżasz przez kilka stref klimatycznych: od śniegu i mgły po wodospady i gorące, wilgotne lasy. Wybierz sprawdzoną agencję z dobrym sprzętem, bo na tej trasie oszczędności nie popłacają. Po zjeździe możesz zostać w miasteczku Coroico, otoczonym plantacjami kawy, cytrusów i koki.

Tiwanaku - ruiny starsze od Inków

Około 70 kilometrów od La Paz, niedaleko jeziora Titicaca, leży Tiwanaku, jedno z najważniejszych stanowisk archeologicznych Ameryki Południowej. Kultura Tiwanaku rozkwitała kilka stuleci przed powstaniem imperium Inków, a jej wpływy sięgały dzisiejszego Peru, Chile i Argentyny. Od 2000 roku ruiny znajdują się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Brama Słońca w Tiwanaku to najsłynniejszy zabytek kultury starszej od Inków
Brama Słońca w Tiwanaku to najsłynniejszy zabytek kultury starszej od Inków

Zobaczysz tu piramidę Akapana, półpodziemną świątynię z twarzami wyrzeźbionymi w kamieniu i słynną Puerta del Sol (tłum. Brama Słońca) wykutą z jednego bloku andezytu. Kilkaset metrów dalej leży Puma Punku z precyzyjnie ociosanymi blokami, które od lat rozpalają wyobraźnię miłośników zagadek. Muzea przy wykopaliskach pomagają zrozumieć historię regionu, więc zaplanuj tu przynajmniej pół dnia.

Sucre - Białe Miasto i ślady dinozaurów

Sucre to najpiękniejsze kolonialne miasto Boliwii i jej konstytucyjna stolica. Nazywa się je Białym Miastem, bo historyczne centrum wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO tworzą bielone kamienice, kościoły i klasztory. Leży na wysokości około 2800 m n.p.m., więc oddycha się tu lżej niż w La Paz, a klimat przez cały rok przypomina wiosnę. W Casa de la Libertad (tłum. Dom Wolności) w 1825 roku podpisano akt niepodległości Boliwii.

Kilka kilometrów od centrum znajduje się Cal Orck’o, wapienna ściana z tysiącami śladów dinozaurów sprzed około 68 milionów lat. Uchodzi za największe takie stanowisko na świecie. Tropy biegną w górę niemal pionowej skały, bo dawne dno jeziora zostało wypiętrzone przez ruchy tektoniczne. Oglądasz je z tarasu w Parque Cretácico (tłum. Park Kredowy). Z Sucre warto też wybrać się na niedzielny targ w Tarabuco i na trekking do krateru Maragua.

Potosí i srebrna góra Cerro Rico

Potosí leży na wysokości około 4000 m n.p.m. i należy do najwyżej położonych miast świata. W XVI i XVII wieku było jednym z największych i najbogatszych miast na Ziemi, a hiszpańskie powiedzenie „vale un Potosí” do dziś oznacza coś bezcennego. Bogactwo pochodziło z góry Cerro Rico (tłum. Bogata Góra), z której wydobyto ogromne ilości srebra. Za tę fortunę zapłaciły życiem tysiące pracujących w kopalniach Indian.

Historyczne centrum Potosí znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Koniecznie odwiedź Casa Nacional de Moneda (tłum. Narodowa Mennica), jedno z najciekawszych muzeów w Boliwii. Możesz też zejść do czynnej kopalni spółdzielczej. To przeżycie mocne i dość klaustrofobiczne: wąskie chodniki, pył i ciężka praca górników, którzy wciąż kopią tu ręcznie.

Park Narodowy Toro Toro

Mało znany, a zachwycający Park Narodowy Toro Toro leży w departamencie Potosí, ale najłatwiej dojechać do niego z Cochabamby. Na jego terenie znajdziesz głęboki kanion z wodospadem El Vergel, jaskinię Umajalanta z podziemną rzeką i stalaktytami oraz setki śladów dinozaurów odciśniętych w skałach wokół wioski. To dobre miejsce, jeśli lubisz łączyć trekking z odrobiną przygody.

Punkt widokowy nad kanionem w Parku Narodowym Toro Toro
Punkt widokowy nad kanionem w Parku Narodowym Toro Toro

Cochabamba i Cristo de la Concordia

Cochabamba leży w żyznej dolinie na wysokości około 2500 m n.p.m. i bywa nazywana miastem wiecznej wiosny. Słynie z kuchni, więc to dobre miejsce, by spróbować silpancho, czyli kotleta wołowego podawanego z ryżem, ziemniakami i jajkiem sadzonym. Nad miastem góruje Cristo de la Concordia, posąg Chrystusa wyższy od słynnej figury w Rio de Janeiro. Na wzgórze San Pedro wjedziesz kolejką albo wejdziesz po schodach, a z góry rozciąga się widok na całą dolinę.

Samaipata i ruiny El Fuerte

Spokojne miasteczko Samaipata leży w górach na zachód od Santa Cruz de la Sierra. Jego największą atrakcją jest El Fuerte de Samaipata, ogromna skała pokryta rzeźbionymi kanałami, niszami i figurami zwierząt. To dawne centrum ceremonialne, z którego korzystały kolejne kultury, w tym Inkowie. Stanowisko wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Z Samaipaty możesz też wyruszyć do Parku Narodowego Amboró z lasami mglistymi i olbrzymimi paprociami.

Wykuta w skale świątynia El Fuerte w Samaipacie jest wpisana na listę UNESCO
Wykuta w skale świątynia El Fuerte w Samaipacie jest wpisana na listę UNESCO

Misje jezuickie Chiquitos

Na nizinach wschodniej Boliwii, kilka godzin drogi od Santa Cruz de la Sierra, leżą misje jezuickie Chiquitos. W XVII i XVIII wieku jezuici zakładali tu osady dla rdzennych mieszkańców. Z tamtego okresu przetrwały drewniane kościoły z malowanymi kolumnami i fasadami, które łączą barok z lokalną sztuką. Sześć misji, w tym San Javier, Concepción i San José, znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Co dwa lata odbywa się tu festiwal muzyki barokowej, podczas którego w kościołach rozbrzmiewają utwory zapisane przed wiekami.

Drewniany kościół misji jezuickiej w Concepción to jedna z perełek Chiquitos
Drewniany kościół misji jezuickiej w Concepción to jedna z perełek Chiquitos

Madidi i boliwijska Amazonia

Jeśli Boliwia kojarzy Ci się tylko z górami, wybierz się do Parku Narodowego Madidi. To jeden z najbardziej różnorodnych biologicznie obszarów na świecie, który obejmuje zarówno andyjskie szczyty, jak i amazońską dżunglę. Bazą wypadową jest miasteczko Rurrenabaque, do którego dolecisz z La Paz. Stamtąd ruszają wyprawy do dżungli z noclegiem w ekologicznych lodges oraz wycieczki łodzią po pampasach, czyli zalewanych sawannach. Zobaczysz kajmany, kapibary, wyjce, różowe delfiny rzeczne i setki gatunków ptaków.

Karnawał w Oruro

Raz w roku, przed Wielkim Postem, górnicze miasto Oruro zamienia się w scenę jednego z najbardziej spektakularnych świąt Ameryki Południowej. Karnawał w Oruro trwa kilka dni, a przez ulice przechodzą tysiące tancerzy w barwnych kostiumach i maskach. Najsłynniejszy jest taniec diablada, w którym tancerze w maskach diabłów walczą z archaniołem Michałem. W tańcach i procesjach łączą się tradycje andyjskie i katolickie, a całe święto zostało wpisane na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Jeśli chcesz to zobaczyć, zarezerwuj nocleg z dużym wyprzedzeniem, bo miejsc w mieście szybko brakuje.

Tancerz diablady w kolorowej masce podczas karnawału w Oruro
Tancerz diablady w kolorowej masce podczas karnawału w Oruro

Park Narodowy Sajama

Najstarszy park narodowy Boliwii chroni Nevado Sajama, wygasły wulkan o wysokości 6542 m n.p.m., który jest najwyższym szczytem kraju. U jego stóp rosną lasy queñua, niskich drzew, które radzą sobie na rekordowych wysokościach. W parku znajdziesz też gorące źródła, gejzery i kolonialne kościółki z adobe. Pasą się tu stada lam, alpak i dzikich wikunii. To miejsce dla tych, którzy szukają ciszy i surowej przyrody z dala od turystycznych szlaków. Więcej o andyjskich wulkanach przeczytasz w artykule o wulkanach w Ameryce Południowej.

Ośnieżony wulkan Sajama, najwyższy szczyt Boliwii, góruje nad altiplano
Ośnieżony wulkan Sajama, najwyższy szczyt Boliwii, góruje nad altiplano

Ciekawostki o Boliwii - co zaskoczy Cię na miejscu?

Boliwia potrafi zaskoczyć na każdym kroku. Oto kilka ciekawostek, które warto znać przed podróżą.

  • Boliwia ma własną marynarkę wojenną, choć nie ma dostępu do morza. Wybrzeże straciła na rzecz Chile w XIX wieku, a okręty pływają dziś głównie po jeziorze Titicaca i rzekach.
  • Na stadionie w La Paz, położonym na wysokości około 3600 m n.p.m., goście regularnie mają problemy z oddechem. Mecze w tak rozrzedzonym powietrzu to dla wielu reprezentacji poważne wyzwanie.
  • Napary z liści koki, czyli mate de coca, pije się tu jak u nas herbatę. Pomagają przy chorobie wysokościowej, ale nie przywoź liści do Europy, bo w Polsce ich posiadanie jest nielegalne.
  • Kobiety cholitas noszą meloniki, które według popularnej opowieści trafiły do Boliwii przez pomyłkę. Partia kapeluszy zamówiona dla brytyjskich robotników kolejowych miała być za mała, więc sprzedano je miejscowym kobietom.
  • W kuchni boliwijskiej króluje komosa ryżowa, czyli quinoa, oraz setki odmian ziemniaków. Spróbuj saltañas, pieczonych pierożków z soczystym nadzieniem, które je się na śniadanie.

Kiedy jechać do Boliwii?

Pogoda w Boliwii zależy bardziej od wysokości niż od pory roku. W Andach i na Altiplano dni są słoneczne, a noce zimne. Na nizinach przez cały rok jest gorąco i wilgotno. Na zwiedzanie najlepiej nadaje się pora sucha, która trwa od maja do października. Niebo jest wtedy czyste, drogi przejezdne, a w lipcu i sierpniu wypada szczyt sezonu. Pamiętaj, że to boliwijska zima i na Altiplano temperatura w nocy spada wyraźnie poniżej zera.

Efekt lustra na Salar de Uyuni w porze deszczowej
Efekt lustra na Salar de Uyuni w porze deszczowej

W porze deszczowej, od listopada do marca, ulewy potrafią zablokować drogi i utrudnić dojazd do dżungli. To jednak jedyny czas, kiedy zobaczysz efekt lustra na Salar de Uyuni. Najlepszy kompromis to przełom kwietnia i maja albo październik. Jest wtedy mniej turystów, a pogoda zwykle dopisuje.

Czy Boliwia jest bezpieczna?

Przed wyjazdem koniecznie sprawdź aktualne ostrzeżenia na stronie MSZ w serwisie Odyseusz. Od maja 2026 roku w Boliwii dochodziło do gwałtownych protestów i blokad dróg, a władze wprowadziły stan wyjątkowy, przedłużony do grudnia 2026 roku. We wrześniu 2026 roku MSZ utrzymywało poziom ostrzeżenia „Unikaj podróży” i odradzało wyjazdy turystyczne. Śledź komunikaty na bieżąco i zarejestruj podróż w systemie Odyseusz, bo sytuacja może zmieniać się z tygodnia na tydzień.

Nawet w spokojniejszych okresach blokady dróg, zwane bloqueos, są w Boliwii częstą formą protestu. Zostaw w planie dzień lub dwa zapasu, zwłaszcza przed lotem powrotnym. W miastach uważaj na kieszonkowców w tłumie i na targach. Nie pokazuj drogiego telefonu na ulicy i nie wsiadaj do przypadkowych taksówek, tylko zamawiaj je przez hotel lub aplikację. Nie przyjmuj też próśb nieznajomych o przewiezienie paczki.

Jak przygotować się do podróży do Boliwii?

Polacy nie potrzebują wizy przy pobytach turystycznych do 90 dni. Wystarczy paszport ważny co najmniej sześć miesięcy od daty planowanego wyjazdu. Szczepienie przeciw żółtej febrze jest zalecane, jeśli wybierasz się w rejony nizinne i amazońskie, na przykład do Parku Madidi. Wybierz się wcześniej do lekarza medycyny podróży, który podpowie, jakie szczepienia i leki zabrać. Wykup też ubezpieczenie turystyczne obejmujące leczenie i transport medyczny, bo prywatna opieka medyczna jest tu kosztowna.

Z Polski nie ma bezpośrednich lotów do Boliwii. Najwygodniej polecieć przez Madryt, skąd bezpośrednie połączenia do Santa Cruz de la Sierra mają między innymi Air Europa i Boliviana de Aviación. Do La Paz polecisz z przesiadką, na przykład w Limie lub w innym dużym porcie Ameryki Południowej. Wiele osób łączy też Boliwię z Peru i przekracza granicę drogą lądową przy jeziorze Titicaca.

Najpoważniejszym wyzwaniem jest wysokość. Choroba wysokościowa, którą miejscowi nazywają soroche, może dopaść każdego, niezależnie od kondycji. Pierwsze dni w La Paz spędź spokojnie, pij dużo wody, unikaj alkoholu i ciężkich posiłków. Planując trasę, zacznij od niżej położonych miejsc, takich jak Sucre czy Cochabamba, i stopniowo wjeżdżaj wyżej. Zabierz też trochę gotówki w euro lub dolarach w nowych, nieuszkodzonych banknotach, bo poza dużymi miastami karta często się nie przyda.

Ile dni potrzeba na zwiedzanie Boliwii?

Na podstawowy plan potrzebujesz około dwóch tygodni. Taki czas pozwoli Ci zobaczyć La Paz z Valle de la Luna, jezioro Titicaca z Isla del Sol, Tiwanaku, Sucre, Potosí oraz trzydniową wyprawę na Salar de Uyuni i laguny rezerwatu Eduardo Avaroa. Jeśli masz trzy tygodnie, dodaj Drogę Śmierci, Toro Toro albo kilka dni w dżungli w okolicach Rurrenabaque. Boliwię łatwo połączyć z sąsiadami. Wiele osób przyjeżdża tu po zwiedzeniu Machu Picchu w Peru albo kończy podróż w chilijskim San Pedro de Atacama.

Isla del Sol na jeziorze Titicaca
Isla del Sol na jeziorze Titicaca

Odległości są duże, a drogi bywają w złym stanie. Między La Paz, Sucre i Santa Cruz de la Sierra opłaca się latać krajowymi liniami, bo oszczędzasz w ten sposób cały dzień w autobusie. Na Altiplano poruszaj się z zorganizowanymi wycieczkami terenowymi, bo samodzielna jazda po bezdrożach na tej wysokości to spore ryzyko.

Hotele w Boliwii

Wybór noclegu w Boliwii zależy od trasy, ale większość podróży zaczyna się w La Paz, a jej punktem kulminacyjnym jest Salar de Uyuni. Poniżej znajdziesz trzy sprawdzone miejsca w różnych kategoriach.

💰 Hotel Rosario La Paz

Klimatyczny hotel w dawnym kolonialnym domu przy Avenida Illampu, zaledwie kilka minut spacerem od Targu Czarownic i kościoła San Francisco w La Paz. Pokoje zdobią motywy inspirowane kulturą Ajmarów i Keczuów, a w słonecznych patio miło odpoczywa się po zwiedzaniu. Na miejscu działa restauracja Tambo, w której spróbujesz pstrąga z jeziora Titicaca i mięsa z lamy. To dobry wybór, jeśli chcesz mieszkać w historycznym centrum za rozsądną cenę.


🏨 Hotel de Sal Luna Salada

Hotel zbudowany niemal w całości z bloków soli, położony na skraju Salar de Uyuni w okolicach wioski Colchani, około pół godziny jazdy od miasteczka Uyuni. Z okien i tarasu rozciąga się widok na białą równinę, która o zachodzie słońca mieni się różem i fioletem. Solne ściany, meble i podłogi tworzą niezwykły klimat, a ogrzewane pokoje chronią przed nocnym chłodem Altiplano. To idealne miejsce, jeśli chcesz zobaczyć wschód słońca nad solniskiem bez wczesnej pobudki w mieście.


💎 Atix Hotel

Elegancki hotel designerski w spokojnej dzielnicy Calacoto w południowej części La Paz, kilka kilometrów od Valle de la Luna. Fasadę zbudowano z boliwijskiego kamienia i drewna, a wnętrza zdobią prace znanego boliwijskiego artysty Gastóna Ugalde. Na gości czeka strefa wellness z basenem typu infinity, jacuzzi i sauną, restauracja z nowoczesną kuchnią boliwijską oraz bar na dachu z widokiem na góry. To najlepszy wybór, jeśli po trudach podróży po Altiplano chcesz odpocząć w luksusie.

Odkryj Boliwię

Udostępnij:

Jessica Alvaro
Jessica Alvaro
Podróże były mi bliskie od zawsze. Pasja. Hobby. Można to różnie nazywać. Dla mnie to powietrze, bez którego nie mogę oddychać. Słońce, bez którego zapominam, co to uśmiech. I życie. Najlepsze z możliwych!

Ostatnio dodane

Na czasie

Andaluzja - Co zobaczyć? 20 atrakcji i najpiękniejszych miejsc na południu Hiszpanii

Legenda mówi, że ostatni sułtan Granady, opuszczając swoje królestwo, obejrzał się jeszcze raz na Alhambrę i zapłakał. Gdy...

Potrawy wigilijne w Hiszpanii - Co jedzą Hiszpanie na Wigilię?

Krewetki zamiast karpia, pieczona jagnięcina zamiast pierogów i słodki nugat zamiast makowca. Kolacja zaczyna się późno, a kończy...

Lanzarote - Atrakcje na wyspie tysiąca wulkanów

To czwarta co do wielkości wyspa w archipelagu Wysp Kanaryjskich. Odkryta w 1312 r. dziś przyciąga bogactwem wulkanicznych krajobrazów, architekturą i zawsze...

Fuerteventura - Atrakcje i najpiękniejsze miejsca na kanaryjskiej wyspie wiatrów

Często bywa nazywana plażą Wysp Kanaryjskich. Tak przynajmniej żartują czasem mieszkańcy i turyści, którzy mieli okazję poznać jej...