Jeden dzień w roku władzę w miasteczku przejmuje oddział w wojskowych mundurach. Nowe prawa są absurdalne, a za ich złamanie płacisz grzywną albo garścią mąki prosto w twarz.
Els Enfarinats (tłum. Obsypani Mąką) to jedna z najbardziej szalonych fiest w Hiszpanii. Znajdziesz ją też pod hiszpańską nazwą Fiesta de los Enharinados albo jako Justicia Nueva (tłum. Nowa Sprawiedliwość). Co roku 28 grudnia grupa przebierańców przejmuje na jeden dzień rządy w miasteczku Ibi w prowincji Alicante. Wprowadza zwariowane przepisy, ściąga mandaty od przechodniów i toczy bitwę na mąkę, jajka i petardy z lokalną opozycją. Zebrane pieniądze trafiają na cele charytatywne, a całe centrum na kilka godzin tonie w białej chmurze. W tym artykule dowiesz się, skąd wzięła się ta tradycja, jak wygląda dzień fiesty godzina po godzinie i jak zaplanować wyjazd, żeby zobaczyć ją na własne oczy. Przyda się każdemu, kto spędza święta na Costa Blanca albo szuka nietypowego pomysłu na grudniowy wyjazd do Hiszpanii.
💰 Hotel Serawa Alicante - Czterogwiazdkowy hotel przy Calle San Fernando, minutę spacerem od Explanady de España i 400 m od plaży.
🏨 Eurostars Pórtico Alicante - Nowoczesny czterogwiazdkowy hotel w centrum handlowo-rozrywkowym miasta, z centrum fitness, sauną i SPA.
💎 Hospes Amérigo, a Member of Design Hotels - Pięciogwiazdkowy design hotel w XIX-wiecznym klasztorze dominikańskim przy katedrze, w sercu Starego Miasta Alicante.
Czym jest fiesta Els Enfarinats?
Els Enfarinats to święto obchodzone w ramach Día de los Santos Inocentes, czyli hiszpańskiego odpowiednika naszego prima aprilis. W Hiszpanii tego dnia robi się sobie żarty, a media publikują zmyślone wiadomości. W Ibi zabawa idzie o krok dalej. Kilkunastu mężczyzn, tradycyjnie żonatych, przebiera się w stare wojskowe mundury i groteskowe stroje, smaruje twarze mąką i ogłasza wojskowy zamach stanu.

Los enharinados, bo tak po hiszpańsku nazywa się uczestników, tworzą własny „rząd”. Mają burmistrza, sędziego, prokuratora, sekretarza, skarbnika i woźnych. Przez cały dzień egzekwują nowe prawa, a przeciwko nim staje L’Oposició (hiszp. la oposición), czyli grupa mieszkańców, która próbuje odebrać im władzę. Konflikt kończy się wielką bitwą, w której amunicją są mąka, jajka i fajerwerki. Całość łączy satyrę polityczną z ulicznym teatrem, a przy okazji integruje mieszkańców i zaraża humorem przyjezdnych. Sama nazwa pochodzi od walenckiego słowa „enfarinar”, czyli obsypać mąką.
Fiesta Els Enfarinats od 2009 roku ma status Fiesta de Interés Turístico Autonómico, czyli święta o szczególnym znaczeniu turystycznym dla regionu Walencji. Zdjęcia z bitwy co roku obiegają światowe agencje prasowe. W styczniu 2026 roku przebierańcy z Ibi „przejęli” nawet Plaza del Callao w centrum Madrytu z okazji targów turystycznych FITUR.
Kiedy i gdzie odbywa się Els Enfarinats?
Els Enfarinats odbywa się zawsze 28 grudnia, niezależnie od dnia tygodnia. W 2026 roku fiesta wypada w poniedziałek. Miejscem akcji jest Ibi, ok. 24-tysięczne miasteczko w głębi lądu, ok. 45 km drogą na północ od Alicante. Leży w comarce Alcoià, w dolinie nazywanej Valle del Juguete (tłum. Dolina Zabawek), bo od ponad stu lat działają tu fabryki zabawek.

Ibi położone jest na wysokości ok. 816 m n.p.m., więc grudzień jest tu wyraźnie chłodniejszy niż na wybrzeżu Costa Blanca. W dzień termometr pokazuje zwykle ok. 12-14°C, ale rano temperatura potrafi spaść do kilku °C. Weź ciepłą warstwę, bo poranne przejęcie władzy zaczyna się, zanim słońce dobrze rozgrzeje ulice.
Sercem fiesty jest Plaza de la Iglesia (tłum. Plac Kościelny) przed kościołem Przemienienia Pańskiego. To tu urzęduje „rząd” i tu historycznie toczyła się bitwa. W ostatnich latach, z powodu przebudowy placu przed ratuszem, główne starcie przeniesiono na Carrer les Eres. Miejsce bitwy i godziny mogą się zmieniać z roku na rok, więc przed wyjazdem sprawdź aktualny program fiesty.
Jak przebiega dzień Els Enfarinats?
Dzień Els Enfarinats ma stały scenariusz, choć szczegóły różnią się z roku na rok. Rozpoczyna się o świcie, a kończy późnym wieczorem tańcem na rynku. Najwięcej dzieje się między 8:00 a 17:00, kiedy enfarinats sprawują swoją fikcyjną władzę.
Poranek - zamach stanu i Justicia Nueva
Wczesnym rankiem przebierańcy zbierają się przy kościele. Ok. 8:00 ruszają do ratusza, odbierają prawdziwemu burmistrzowi laskę władzy i ogłaszają Justicia Nueva, czyli „nowy porządek”. Ok. 9:00 odbywa się wyścig o fotel burmistrza, który wyłania szefa enfarinats na ten dzień. Potem na Plaza de la Iglesia odbywa się L’Aixavegó, ceremonia objęcia rządów. Od tej chwili plac staje się kwaterą główną buntowników.
Absurdalne prawa i mandaty na cele charytatywne
Nowa władza od razu ogłasza przepisy, których nie da się przestrzegać. Przykład? Przez cały dzień nie wolno chodzić ani po chodniku, ani po jezdni, ani w słońcu, ani w cieniu. Każdy, kto przechodzi przez plac i „łamie prawo”, zostaje zatrzymany przez woźnych. Sędzia wymierza mu horrendalną grzywnę, która po komicznych negocjacjach spada do symbolicznej kwoty. Kto nie chce płacić, kończy obsypany mąką i obrzucony jajkiem.

Ok. południa enfarinats ruszają w obchód po starym mieście i centrum, nazywany Arreplegada dels Enfarinats (tłum. Zbiórka Enfarinats). Odwiedzają sklepy i bary, zbierając od właścicieli „podatki”. Cały dochód trafia do lokalnych organizacji. W poprzednich latach pieniądze otrzymał m.in. dom opieki San Joaquín, ośrodek San Pasqual i stowarzyszenie Somriu. Tradycyjnie obchód kończy się przy sanktuarium Sant Joaquim.
Bitwa na mąkę, jajka i petardy
Najbardziej widowiskowy moment to starcie z opozycją, które lokalnie nazywa się Guerra de la Farina (tłum. Wojna na Mąkę). Członków L’Oposició łatwo rozpoznać po czarnych cylindrach ozdobionych papierowymi gwiazdami. Obie strony obrzucają się mąką, jajkami, a czasem także warzywami i talkiem. W powietrze lecą petardy, kolorowe świece dymne i cohetes borrachos (tłum. pijane rakiety), czyli fajerwerki o nieprzewidywalnym torze lotu.
Skala tej batalla de harina, w której los enharinados zawsze wychodzą zwycięsko, robi wrażenie. W zależności od roku zużywa się od ok. 600 kg do nawet 2,5 tony mąki oraz kilka tysięcy jajek. Mąka to zwykle resztki z piekarni, a jajka są przeterminowane, więc nic dobrego się nie marnuje. W 2025 roku organizatorzy rozdzielili bitwę na dwie części: najpierw mąka i jajka, a dopiero potem rakiety i petardy. Dzięki temu w pierwszej fazie mogło bezpieczniej uczestniczyć więcej osób.
Bitwa kończy się zawsze tak samo. Opozycja się poddaje, oba obozy zawierają rozejm i razem kontynuują zbiórkę pieniędzy. Na ulicach zostaje biała warstwa mąki i skorupek, a sprzątanie trwa jeszcze długo po zakończeniu zabawy.
Popołudnie z Els Tapats i wieczorna Dansà
Po południu na scenę wkraczają Els Tapats (hiszp. los tapados, tłum. Zakryci). To przebierańcy w pelerynach i maskach, których nikt nie powinien rozpoznać. Biorą odwet na enfarinats tańcem i kolejną porcją mąki, a za najlepsze przebranie można wygrać szynkę. Ok. 17:00 władza enfarinats wygasa i miasto wraca do normalności. Wieczorem odbywa się tradycyjna Dansà, czyli taniec ludowy, w którym biorą udział mieszkańcy i goście. Na koniec przy muzyce xirimity (tradycyjnego instrumentu dętego) i bębna tabal wszyscy bawią się razem.
Historia Els Enfarinats - skąd wzięła się bitwa na mąkę?
Historia Els Enfarinats nie jest do końca jasna. Mieszkańcy Ibi mówią o ponad 200-letniej tradycji, a hiszpańskie media podają, że święto obchodzone jest co najmniej od 1797 roku. Jedna z teorii łączy je z rzymskimi Saturnaliami. Obchodzono je w drugiej połowie grudnia ku czci Saturna, a ich istotą była zamiana ról społecznych. Przez kilka dni niewolnicy, biedni i bogaci bawili się razem bez względu na status.
Druga interpretacja wiąże fiestę z dniem Świętych Młodzianków. Kościół wspomina wtedy biblijną rzeź niewiniątek z rozkazu króla Heroda. Samozwańczy rząd enfarinats to więc parodia tyrańskiej władzy, która na jeden dzień przewraca porządek do góry nogami. Jedna z teorii mówi, że satyra bywała na tyle niewygodna dla lokalnych władz, że dawne wzmianki o święcie próbowano zacierać.
W latach 50. XX wieku tradycja zanikła. Odrodziła się dopiero na początku lat 80. W 1980 roku mieszkańcy wznowili tradycyjną Dansę, a rok później, w 1981 roku, na ulice wrócili enfarinats. Przy okazji wprowadzono nowe elementy, jak zabawne „chrzty” ulic i placów, którym nadaje się tego dnia żartobliwe nazwy. Od tamtej pory fiesta stale zyskuje popularność, także za granicą.
Fiestas de Invierno w Ibi - Els Enfarinats to nie wszystko
Els Enfarinats to najbardziej znany punkt Fiestas de Invierno (wal. Festes d’Hivern), czyli zimowych świąt Ibi. Cykl trwa od grudnia aż do Święta Trzech Króli 6 stycznia. Swoje role mają w nim także els fadrins (kawalerowie), els casats (żonaci) i els amantats. Towarzyszy im orkiestra uliczna Rondalla, grająca na xirimitach i bębnach.
Ibi ma zresztą szczególną więź z Trzema Królami. W mieście stoi pomnik Reyes Magos, który uchodzi za jedyny taki na świecie. Nic dziwnego w miejscu, gdzie od pokoleń produkuje się prezenty dla dzieci. Jeśli chcesz zobaczyć, jak świętuje się zimą w innych częściach kraju, zajrzyj do naszego artykułu o hiszpańskich fiestach zimowych.
Praktyczne wskazówki - jak przygotować się do Els Enfarinats?
Els Enfarinats to świetna zabawa, ale bez przygotowania łatwo wrócić z niej ze zniszczonym telefonem albo podrażnionymi oczami. Kilka prostych zasad pozwoli ci cieszyć się fiestą bez przykrych niespodzianek:

- Ubierz się w rzeczy, których nie będzie ci żal. Mąka z jajkiem tworzy klejącą masę, która ciężko schodzi z tkanin. Najlepiej sprawdzi się stara kurtka i czapka.
- Chroń oczy i elektronikę. Okulary ochronne lub zwykłe okulary przeciwsłoneczne bardzo się przydają. Telefon i aparat schowaj do woreczka strunowego lub wodoodpornego etui.
- Trzymaj się poza wyznaczoną strefą walki, jeśli nie chcesz brać udziału w bitwie. Rakiety i petardy bywają nieprzewidywalne, a co roku ratownicy opatrują kilka osób z drobnymi oparzeniami i mąką w oczach.
- Przyjedź wcześnie. Na fiestę zjeżdża od tysiąca do dwóch tysięcy widzów, więc parkowanie w centrum bywa trudne, a najlepsze miejsca przy barierkach szybko się zapełniają.
- Z małymi dziećmi oglądaj bitwę z dystansu. Huk petard i dym mogą je przestraszyć, za to poranne przejęcie władzy i popołudniowe przebierańce to dla nich świetna rozrywka.
Grudzień to też okres świąteczny, więc wiele osób łączy fiestę z wyjazdem na Boże Narodzenie w Hiszpanii lub sylwestra w Hiszpanii. Zarezerwuj nocleg z wyprzedzeniem, bo w okresie świąteczno-noworocznym ceny i obłożenie hoteli rosną.
Zobacz dostępne noclegi w Alicante
Jak dojechać do Ibi z Alicante?
Najwygodniej zrobić bazę w Alicante, do którego z Polski latają tanie linie z wielu lotnisk. Do Ibi jest stąd ok. 45 km, a dojazd samochodem zajmuje ok. 35-40 minut autostradą A-7 w kierunku Alcoy. Wynajęty samochód daje najwięcej swobody, bo pozwala przyjechać na poranne przejęcie władzy i wrócić po wieczornej Dansie.
Alternatywą jest autobus firmy Subús (grupa Vectalia), który kursuje z dworca autobusowego w Alicante do Ibi. Podróż trwa zwykle od niecałej godziny do półtorej godziny, zależnie od kursu. W okresie świątecznym rozkład bywa okrojony, więc sprawdź połączenia i bilety autobusowe przed wyjazdem. Pierwsze poranne kursy mogą nie zdążyć na start fiesty, więc przy autobusie lepiej celować w bitwę i popołudniowe atrakcje.
Co zobaczyć w Ibi i okolicy?
Skoro już jesteś w Ibi, zostań tu dłużej niż na samą bitwę. Miasto nazywane jest Villa del Juguete (tłum. Miasto Zabawek) i Cuna del Helado (tłum. Kolebka Lodów), bo stąd wywodzą się słynni wytwórcy zabawek i lodziarze. Koniecznie zajrzyj do Museo Valenciano del Juguete (tłum. Walenckie Muzeum Zabawek) w dawnej fabryce braci Payá. Zobaczysz tam setki zabawek, niektóre sprzed ponad stu lat, oraz oryginalne maszyny z pierwszych warsztatów.
Na spacer po mieście wybierz kościół Przemienienia Pańskiego przy Plaza de la Iglesia i pustelnie San Miguel, San Vicente oraz Santa Lucía. Miłośnicy przyrody powinni pojechać do parku przyrody Font Roja (Carrascal de la Font Roja), który leży między Ibi a Alcoy i słynie z dębowych lasów i szlaków górskich. Kilkanaście kilometrów od Ibi leży Xixona, stolica turrónu, czyli tradycyjnego hiszpańskiego przysmaku z migdałów i miodu. Grudzień to najlepszy moment, żeby go spróbować.
Z Alicante warto też wybrać się do doliny Guadalest z mauretańskim zamkiem na skale. Na zwiedzanie samego miasta zabierz nasz darmowy e-book o Alicante. Znajdziesz w nim m.in. zamek św. Barbary i najpiękniejsze zakątki starego miasta. A jeśli zakochasz się w hiszpańskich bitwach, sprawdź też La Tomatinę z pomidorami w roli głównej, winną Batalla del Vino w La Rioja albo Los Indianos z obłokami talku na La Palmie. Pełną listę świąt znajdziesz w naszym kalendarium świąt w Hiszpanii.

Els Enfarinats to fiesta, która pokazuje Hiszpanię z przymrużeniem oka. Jeśli 28 grudnia będziesz w okolicy, zarezerwuj ten dzień w kalendarzu. Mąka spłucze się szybko, a wspomnienia z Ibi zostaną na długo.
Hotele w Alicante
Baza noclegowa w Ibi jest skromna, więc większość gości wybiera bazę w Alicante, skąd do miejsca fiesty jest ok. 40 minut jazdy. To tętniące życiem miasto portowe z zamkiem Santa Bárbara na skale, promenadą Explanada de España wyłożoną mozaiką z ponad sześciu milionów kamyków i plażą Postiguet kilka minut od centrum. Hotele w historycznym centrum dają dostęp do atrakcji pieszo i są blisko dworca autobusowego.
💰 Hotel Serawa Alicante

Czterogwiazdkowy hotel przy Calle San Fernando, minutę spacerem od Explanada de España i ok. 400 metrów od plaży Postiguet. Na miejscu działa restauracja z kuchnią ekologiczną, a klimatyzowane pokoje mają minibary. Blisko masz ratusz, katedrę i główne ulice handlowe Alicante. To dobry wybór, jeśli szukasz wygodnego noclegu w rozsądnej cenie i chcesz mieć wszystko pod ręką po powrocie z Ibi.
🏨 Eurostars Pórtico Alicante

Nowoczesny czterogwiazdkowy hotel z centrum fitness, sauną i strefą SPA. Pokoje są komfortowe i ciche, a dojście do dworca i promenady zajmuje kilka minut. Po dniu pełnym mąki i petard docenisz saunę i ciszę wygodnego pokoju. To propozycja dla osób, które chcą połączyć zwiedzanie z odrobiną relaksu.
💎 Hospes Amérigo, a Member of Design Hotels
Pięciogwiazdkowy hotel w XIX-wiecznym klasztorze dominikańskim przy katedrze, w samym sercu starego miasta Alicante. Na dachu czeka SPA z basenem, sauną i jacuzzi z widokiem na zamek Santa Bárbara. Elegancka restauracja serwuje kuchnię śródziemnomorską, a pokoje mają wysokie sklepienia i dzieła sztuki na ścianach. To idealne miejsce na świąteczno-noworoczny wyjazd w luksusowym stylu.
Odkryj region Walencji
Każdy region Hiszpanii dzieli się na prowincje. Ich nazwy często pokrywają się z nazwami głównych miast wchodzących w ich skład. Wspólnota autonomiczna Walencji składa się z trzech prowincji.
Zobacz także: Wybrzeże Costa Blanca, Fiesta Els Enfarinats, Wyspa Tabarca, Fallas de Valencia, Hogueras de Alicante, Pogoda w Alicante, Pogoda w Walencji.


Once in my life I’d like to take part in celebrations of the battle of enfarinats. It is probably the biggest flour and eggs fight in the world! The tradition of Els Enfarinats festival is very interesting. Thanks!