Co łączy worek węgla, fajkę w zębach i górę prezentów pod choinką? Na północy Hiszpanii odpowiedź zna każde dziecko.
Olentzero to baskijski węglarz z gór, który w noc z 24 na 25 grudnia schodzi do miasteczek i zostawia dzieciom prezenty. W Kraju Basków (hiszp. País Vasco), w Nawarze i po francuskiej stronie Pirenejów to on, a nie Święty Mikołaj, jest najważniejszym bohaterem świąt. Ma umorusaną twarz, baskijski beret i fajkę, a od kilkudziesięciu lat towarzyszy mu Mari Domingi. W tym artykule poznasz historię El Olentzero, najciekawsze legendy o nim i miejsca, w których zobaczysz wigilijny pochód na własne oczy.
💰 Bilder Boutique Hotel - Kameralny hotel w Starym Mieście, tuż przy Teatro Arriaga.
🏨 Catalonia Gran Vía Bilbao - Czterogwiazdkowy hotel ze spa i tarasem na dachu przy Gran Vía.
💎 The Artist Grand Hotel of Art - Pięciogwiazdkowy hotel naprzeciwko Muzeum Guggenheima.
Kim jest Olentzero?
Olentzero to postać z baskijskiej tradycji bożonarodzeniowej. Według legendy przez cały rok mieszka w lesie i wypala węgiel drzewny. Tylko raz w roku, w Wigilię, schodzi z gór do ludzi. Zostawia prezenty dzieciom, które były grzeczne. Niegrzeczne mogą dostać bryłkę węgla, choć dziś to raczej żartobliwa groźba niż prawdziwa kara.

Nie myl go ze Świętym Mikołajem. Olentzero nie ma sań ani reniferów, nie nosi czerwonego płaszcza i nie mieszka na biegunie. To prosty, krępy chłop w ubraniu baskijskiego górala. Na głowie nosi txapelę, czyli baskijski beret, a w zębach trzyma fajkę. Na plecach dźwiga worek z prezentami, a w wielu wersjach legendy do miasteczka przywozi go osioł. Baskijskie piosenki opisują go jako wielkiego łakomczucha, który potrafi zjeść więcej niż cała wioska.
Olentzero przynosi prezenty w noc z 24 na 25 grudnia. Dzieci piszą do niego listy, często po baskijsku, i oddają je osobiście podczas wigilijnych pochodów. Co ciekawe, w wielu baskijskich domach prezenty pojawiają się dwa razy: od Olentzero w Wigilię i od Trzech Króli 6 stycznia. Więcej o tym, kto przynosi dzieciom świąteczne prezenty w Hiszpanii, przeczytasz w osobnym artykule.
Skąd pochodzi imię Olentzero i co oznacza?
Imię Olentzero ma wiele odmian. Hiszpanie dodają często rodzajnik i mówią po prostu El Olentzero. W zależności od wioski usłyszysz Olentzaro, Onentzaro, Orantzaro albo Orentzaro. Językoznawcy do dziś spierają się o jego pochodzenie. Najpopularniejsza teoria wywodzi je od baskijskich słów „on” (dobry) i „zaro” (czas, pora). Olentzero oznaczałoby więc coś w rodzaju „czasu dobrych ludzi” albo „dobrej pory”.
Pierwszą pisemną wzmiankę zostawił w XVII wieku Lope Martínez de Isasti, duchowny i kronikarz z Lezo w prowincji Gipuzkoa. Zanotował, że noc Bożego Narodzenia Baskowie nazywają „onenzaro”, czyli porą dobrych. Badacze łączą ten zwyczaj z dużo starszymi, przedchrześcijańskimi obrzędami przesilenia zimowego. Olentzero był pierwotnie symbolem końca starego roku i powrotu światła po najdłuższej nocy.
Za kolebkę tradycji uchodzi Lesaka, niewielkie miasteczko w północnej Nawarze. Etnolog José Miguel de Barandiarán wskazywał też okolice Oiartzun, Pasaia i Andoain. To właśnie w tej części Pirenejów zwyczaj obnoszenia kukły Olentzero po ulicach przetrwał najdłużej.
Legenda o Olentzero - kilka wersji jednej historii
Baskowie nie mają jednej, kanonicznej legendy o Olentzero. Każda dolina opowiada ją trochę inaczej. Najczęściej usłyszysz trzy wersje.

Ostatni z jentili
Najstarsza wersja łączy Olentzero z jentilami, czyli mitycznymi olbrzymami z baskijskich gór. Według legendy pewnego dnia jentile zobaczyli nad szczytami świetlistą chmurę. Tylko jeden z nich, stary i prawie ślepy olbrzym, zrozumiał jej znaczenie. Chmura zwiastowała narodziny Chrystusa i koniec świata dawnych bogów. Olbrzymi zginęli albo odeszli, a przy życiu został tylko Olentzero. Zszedł do ludzi, przyjął nową wiarę i od tamtej pory co roku ogłasza im radosną nowinę.
Podrzutek z lasu, który został nieśmiertelny
Wersja opowiadana dziś dzieciom jest dużo łagodniejsza. Mówi o niemowlęciu porzuconym w lesie, które znalazła dobra wróżka. W innych wariantach robi to Amalur, czyli Matka Ziemia z baskijskiej mitologii. Chłopca wychowało bezdzietne małżeństwo węglarzy. Gdy dorósł, sam wypalał węgiel w górach, a zarobione pieniądze wydawał na zabawki dla sierot. Pewnego dnia uratował dzieci z płonącego sierocińca, ale sam zginął pod walącą się belką. Wróżka w nagrodę za dobre serce dała mu wieczne życie. Od tej pory Olentzero co roku przynosi prezenty wszystkim dzieciom.
Od straszydła do dobrodzieja
Mało kto wie, że dawny Olentzero wcale nie był sympatyczny. W wielu wioskach uchodził za groźnego, wiecznie pijanego obżartucha o czerwonych oczach. Dorośli przebierali się za niego w Wigilię i straszyli sierpem dzieci, które wieczorem nie wracały do domu. Kukłę Olentzero obnoszono po wsi, a po świętach często ją palono. W Lesace ten zwyczaj przetrwał do dziś.
Wizerunek dobrego węglarza z workiem prezentów utrwalił się dopiero w drugiej połowie XX wieku. W latach 60. i 70. grupy z Pampeluny, Bilbao i San Sebastián zaczęły organizować pochody i promować postać jako baskijski symbol świąt. Olentzero przejął wtedy część cech Świętego Mikołaja, ale nie stracił lokalnego charakteru.
Mari Domingi - towarzyszka Olentzero
Od połowy lat 90. Olentzero nie chodzi już sam. Towarzyszy mu Mari Domingi, postać znana wcześniej z baskijskiej kolędy „Horra Mari Domingi”. Nosi średniowieczną baskijską suknię, a w pochodach zwykle idzie lub jedzie obok węglarza. Według różnych opowieści jest jego żoną, przyjaciółką albo dobrą wróżką z gór.
Wiele baskijskich miast od kilku lat podkreśla, że Mari Domingi to pełnoprawna współautorka świątecznych niespodzianek. Dzieci piszą więc listy do obojga, a na wigilijnych spotkaniach w ratuszach i teatrach czekają na nie razem. Ten szczegół dobrze pokazuje, jak żywa i zmienna jest ta tradycja.
Jak wygląda Wigilia z Olentzero w Kraju Basków?
Najważniejszym punktem świąt jest kalejira, czyli uliczny pochód z muzyką. Olentzero i Mari Domingi przyjeżdżają do miasta na wozie, na koniu albo na osiołku. Towarzyszą im txistularze grający na baskijskich fletach, tancerze w regionalnych strojach i postacie z mitologii. Dzieci tłoczą się przy barierkach, machają i wręczają listy. W Kraju Basków to wydarzenie ma rangę porównywalną z orszakiem Trzech Króli w reszcie Hiszpanii.

Wieczorem grupy dzieci i dorosłych chodzą od domu do domu z kukłą Olentzero, często niesioną na krześle. Śpiewają kolędy i zbierają datki, słodycze albo jedzenie, zwykle na cele charytatywne. W wielu pochodach Olentzero towarzyszą galtzagorri, małe skrzaty-pomocnicy. Ich imię znaczy po baskijsku „czerwone spodnie”.
Święta w tym regionie zaczynają się jednak kilka dni wcześniej. 21 grudnia, w dzień Santo Tomás, w Bilbao i San Sebastián odbywają się wielkie jarmarki wiejskich produktów. Na straganach kupisz sery, miód i cydr, a przede wszystkim talo z txistorrą, czyli placek z mąki kukurydzianej z cienką, pikantną kiełbaską. Jeśli lubisz kiermasze, zajrzyj też do artykułu o bożonarodzeniowych jarmarkach w Hiszpanii.
Gdzie zobaczyć pochód Olentzero?
Olentzero odwiedza niemal każde miasteczko w Kraju Basków i północnej Nawarze. Największe pochody organizują jednak stolice prowincji. Dokładny program miasta publikują zwykle w grudniu, najczęściej pod hasłem „Olentzero y Mari Domingi”. Schemat od lat się nie zmienia.
Bilbao
W Bilbao Olentzero i Mari Domingi przyjmują dzieci w Teatro Arriaga, a ich przyjazd do miasta zamienia się w barwny pochód przez centrum. Wejście na spotkanie w teatrze odbywa się zwykle z bezpłatnymi biletami, które trzeba odebrać wcześniej. Przy okazji warto zostać w mieście dłużej. Świąteczne Bilbao to iluminacje przy Gran Vía, pintxos w barach Starego Miasta i Muzeum Guggenheima nad rzeką Nervión. Na hispanico.pl znajdziesz też darmowy e-book o Bilbao, który pomoże Ci zaplanować zwiedzanie.

San Sebastián
W San Sebastián (bask. Donostia) 24 grudnia węglarz zjawia się na Plaza de la Constitución w sercu Starego Miasta. Potem rusza w objazd po dzielnicach, a w pochodzie nie brakuje postaci z baskijskiej mitologii, takich jak lamie czy jednooki olbrzym Tartalo. To dobry moment, żeby spróbować pintxos, z których miasto słynie na cały świat.
Vitoria-Gasteiz
Stolica regionu, Vitoria-Gasteiz, organizuje w Wigilię kawalkadę z kilkoma udekorowanymi platformami, na przykład z magicznym lasem. Pochód kończy się na placu Virgen Blanca, gdzie Olentzero i Mari Domingi żegnają się z dziećmi z balkonu przy kościele San Miguel. Kameralna atmosfera tego miasta świetnie pasuje do rodzinnego wyjazdu.
Pampeluna i Lesaka
Pochód w Pampelunie to jeden z najstarszych i największych w regionie. Organizowany od ponad pół wieku, przyciąga co roku dziesiątki tysięcy osób. Wzorem dla niego była tradycja z Lesaki, a sam Olentzero spotyka się wieczorem z dziećmi w ratuszu. Jeśli chcesz poczuć najbardziej autentyczny klimat, pojedź do Lesaki. Najwygodniej dotrzesz tam wynajętym samochodem, bo miasteczko leży w zielonej dolinie z dala od głównych tras.
Wigilia to w Hiszpanii zwykły dzień roboczy, ale noclegi w Bilbao, San Sebastián i Pampelunie szybko się kończą. Jeśli planujesz przyjazd na pochód Olentzero, zarezerwuj nocleg z dużym wyprzedzeniem. Między miastami regionu wygodnie przejedziesz autobusem lub pociągiem.
Zobacz dostępne noclegi w Bilbao
Piosenki o Olentzero, które śpiewają baskijskie dzieci
Olentzero ma własne kolędy, po baskijsku nazywane olentzero kantak. Najbardziej znana to „Olentzero joan zaigu”, czyli „Olentzero od nas odszedł”. Opowiada o węglarzu, który odszedł w góry wypalać węgiel, a na Boże Narodzenie wraca do ludzi. Równie popularna jest „Olentzero buru handia”, czyli „Olentzero z wielką głową”. Piosenka przedstawia go jako wiecznie głodnego obżartucha. W jednej ze zwrotek siedzi z fajką w zębach (bask. pipa hortzetan) i czeka na wigilijne kapłony.

Wiele dzieci uczy się tych kolęd w szkole, a podczas pochodów śpiewa je cały tłum. Dla Basków to coś więcej niż świąteczna piosenka. To codzienny kontakt z językiem baskijskim, który przez dziesięciolecia był zepchnięty na margines. Dzięki Olentzero nawet najmłodsi uczą się słów, których próżno szukać w innych częściach Hiszpanii.
Olentzero a inni świąteczni goście w Hiszpanii
Olentzero nie jest jedynym lokalnym „Mikołajem” w Hiszpanii. W Galicji dzieci czekają na Apalpadora, olbrzymiego węglarza z gór, który w nocy dotyka ich brzuchów, żeby sprawdzić, czy dobrze jadły przez cały rok. W Katalonii rządzi Tió de Nadal, czyli drewniany pieniek, który dzieci okładają kijami, żeby „wydał” słodycze. W Kantabrii część rodzin odwiedza Esteru, drwal z lasów.
Wszystkich łączy jedno. To postacie z gór i lasów, związane z pracą fizyczną i zimą, a nie z dalekim biegunem. Najważniejszym dniem prezentów dla większości Hiszpanów i tak pozostaje Święto Trzech Króli. Jeśli chcesz zobaczyć, jak cały kraj przeżywa grudzień, zajrzyj do artykułu o tym, jak wygląda Boże Narodzenie w Hiszpanii.
Czy warto przyjechać do Kraju Basków na święta?
Zdecydowanie tak, jeśli szukasz świąt innych niż w Polsce, ale wciąż rodzinnych i pełnych tradycji. Olentzero to dobra okazja, żeby poznać Kraj Basków od mniej turystycznej strony. Zobaczysz pochody, posłuchasz baskijskich kolęd i spróbujesz świątecznych przysmaków. Grudzień nad Zatoką Biskajską jest łagodny, temperatury w dzień zwykle wynoszą około 10-13°C, choć trzeba liczyć się z deszczem.
W wolnej chwili możesz też wybrać się na wybrzeże do sanktuarium San Juan de Gaztelugatxe, do Guerniki albo do rybackiej Bermeo. Zimą jest tam dużo mniej ludzi niż latem, a widok fal rozbijających się o skały robi jeszcze większe wrażenie. A jeśli trafisz na Wigilię do jednego z baskijskich miasteczek, nie zdziw się, gdy dzieci zapytają Cię, czy też napisałeś list do Olentzero.
Hotele w Bilbao
Bilbao to najwygodniejsza baza na świąteczny wyjazd do Kraju Basków. Ma lotnisko, dobre połączenia z San Sebastián i Vitorią oraz jeden z największych pochodów Olentzero w regionie. Poniżej znajdziesz trzy sprawdzone hotele w różnych przedziałach cenowych.
💰 Bilder Boutique Hotel

Kameralny hotel przy ulicy Correo, w samym sercu Starego Miasta, kilka kroków od Teatro Arriaga i dworca Abando. To świetny wybór, jeśli chcesz mieć pochód Olentzero i świąteczne bary z pintxos dosłownie za rogiem. Pokoje są nowoczesne i klimatyzowane, a rano możesz zjeść śniadanie kontynentalne w hotelowej restauracji. To dobra opcja dla par i osób podróżujących solo, które chcą wydać mniej na nocleg, a więcej na baskijską kuchnię.
🏨 Catalonia Gran Vía Bilbao

Czterogwiazdkowy hotel przy Gran Vía, najbardziej eleganckiej ulicy miasta, tuż obok parku Doña Casilda. Do Muzeum Guggenheima i Muzeum Sztuk Pięknych dojdziesz stąd w kilka minut. Hotel ma spa z basenem, siłownię, ogród i taras na dachu, a w gastrobarze serwuje pintxos. To wygodna baza dla rodzin i osób, które po dniu zwiedzania chcą odpocząć w komfortowych warunkach.
💎 The Artist Grand Hotel of Art

Pięciogwiazdkowy hotel stojący dokładnie naprzeciwko Muzeum Guggenheima, zaprojektowany przez Javiera Mariscala. Z części pokoi zobaczysz tytanowe fale budynku Franka Gehry’ego przez okna od podłogi do sufitu. Goście mają do dyspozycji strefę wellness z sauną i łaźnią turecką oraz bardzo dobrze oceniane śniadania. To miejsce dla miłośników sztuki i designu, którzy chcą uczcić święta w wyjątkowym stylu.
Odkryj Kraj Basków
Każdy region Hiszpanii dzieli się na prowincje. Ich nazwy często pokrywają się z nazwami głównych miast wchodzących w ich skład. Kraj Basków dzieli się na trzy prowincje, a każda z nich ma do zaoferowania inne atrakcje turystyczne i ciekawe miejsca:
Zobacz także: Język baskijski, Pinchos, Tradycja El Olentzero, Fiestas de la Virgen Blanca, Pelota i tradycyjne sporty w Kraju Basków.
